- Z motyką na słońce lub z książką przez świat
- Historie zza biurka
- Stracona Niedziela
- Koniec roztańczonego anioła
- Dzięki niemu żyją miliony
- Na wolności (video) cz5
- antykomunistyczna młodość i obóz w Jaworznie (video)
- Wieżień polityczny (video) cz3
- Rodziny więźniów politycznych (video) cz4
- Aresztowanie i śledztwo (video) cz2
- Wspomnienia z zesłania (video)
- Działalność antykomunistyczna-opór (video) cz1
- MOJE MIASTO - WSPOMNIENIA
- seat idzie na emeryturę
- Dwie setki francuza
- Życzę powodzenia na tym nowym ?swoim?. Praca wydaje się karkołomna, ale chy... Więcej ...
- Z cyklu zadziwiające spotkania: Amerykanin na granicy rumuńsko ? ukraińskie... Więcej ...
- Zgadzam się, że Pomorze to świetne miejsce dla kajakarzy. Nie trzeba nawet ... Więcej ...
- Isadora Duncan to również mistrzyni PR, tak byśmy dziś o niej powiedzieli. ... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się nie czołg tylko działo pancerne StuG IV. Z gdańskim... Więcej ...
- No - bardzo to ładne))) Więcej ...
- Pewnie! Można go - odrestaurowaneg o, oglądać w Muzeum Broni Pancernej w Po... Więcej ...
| Wpisany przez volq |
| niedziela, 18 lipca 2010 13:00 |
|
Dzisiejszego dnia wybrałem się z rodziną do kina Multikino Krewetka na film "Shrek - Forever After". Gdzieś w 1/4 filmu znikł obraz - słychać było tylko dźwięk. Około 5 minut później znowu pojawił się obraz a film został przewinięty tyle że trochę za daleko. Widzowie więc musieli oglądać dłuższy kawałek filmu kolejny raz. Potem na jakiś czas wszystko wróciło do normy. Jednak po pewnym czasie znowu wystąpił problem. Wkrótce zniecierpliwieni widzowie zaczęli wychodzić z sali. Ja i moja rodzina też to zrobiliśmy. Podeszliśmy do pana który zajmował się kasowaniem biletów i spytaliśmy się go co się dzieje. Powiedział że zaraz przyjdzie menadżer. Moja rodzina i inni widzowie podeszli do kas aby zwrócono im pieniądze. Było to bardzo trudne bo powstały bardzo długie kolejki. W końcu przyszedł menadżer. Jakaś grupka osób zaczęła z nim rozmawiać, a raczej na niego krzyczeć. Menadżer był dosyć młody i chyba nie było mu do śmiechu, po chwili podszedł do jednej nieotwartej kasy i otworzył ją aby ludzie mogli szybciej dostać swoje pieniądze. Niektórzy pytali się czy dostaną jakąś rekompensatę. Dziwię się że nikt nie przyszedł do sali kinowej poinformować widzów. Naprawdę to była stracona niedziela. Pozdrawiam was! P.S Ciekawe jest też to, że przed wejściem do sali mieliśmy czyste buty a po wyjściu były całe brudne i śmierdzące nie powiem czym... Czy ktoś w tym kinie sprząta? DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie





Komentarze