KOMENTARZE
  • jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...

  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
PDF Drukuj
Wpisany przez Kristin   
wtorek, 31 maja 2011 19:07

Działo się oj działo, oglądało i jechało...

 

Wspominając gorące andaluzyjskie słońce, wyżyny Aragonii i pustkowia Alentejo, smakując lekko musujące Vinho Verde, wracam myślami do tych dni i do tych miejsc, które wspólnie przemierzyliśmy. 

Przejechaliśmy ponad 9 tys. kilometrów. Czy dużo zobaczyliśmy? Co pamiętamy? Hmm.... To może mała ściąga, którą obiecałam.

 

Costa Brawa

Podróż po najbardziej wyżynnym kraju o ukształtowaniu podobnym do kapelusza, zaczęliśmy od  „dzielnego”  wybrzeża, Costa Brawa. Zaczęliśmy od morza, nie wiedząc, że widoku tego będziemy w utęsknieniu przez kolejne 8 dni, spędzone wśród pagórkowatych suchych wzniesień i piaszczystych  płaskowyżów. Cały kraj, razem z posiadłościami zamorskimi czyli  Balearami i Wyspami Kanaryjskimi zajmuje obszar 504 780 km i liczy 44 miliony mieszkańców.

Costa Brawa nazywane bywa „Dzikim Wybrzeżem”. W języku hiszpańskim (brawa znaczy odważny). Jest to aluzja do nieregularnych brzegów oraz porastający nadmorskie zbocza wysokich traw. Nasza Santa Sutanna ze swoją  ilością hoteli przyprawiającą o zawrót głowy wyglądała jednak raczej... komercyjnie.

  • Typowa dla hiszpańskich wybrzeży Morza Śródziemnego formacja roślinna nazywa się garig. Składa się głownie z wiecznie zielonych niewysokich krzewów, krzewinek i roślin zielonych. Powstała na skutek wyrębu lasów dębowych. Znajdziemy tam rośliny takie jak: kwitnąca opuncja, różowy czosnek, żółty storczyk, czy również kwitnący na żółto janowiec hiszpański.

 

Montserrat

Niedługo cieszymy się morzem , gdyż już w piątek rano wzywa nas do siebie Najświętsza Panienka z Klasztoru Montserrat, patronka Katalonii, przez miejscowych nazywana czule La Moreneta (Czarnulka). Klasztor benedyktyński położony  masywie górskim Montserrat to największe sanktuarium w regionie. Usytuowany jest na osobliwych zlepieńcowych formacjach skalnych, 720 m nad poziomem morza. Legenda głosi, że święta figurkę wyrzeźbił ją św. Łukasz,  a do Barcelony przywiózł św. Piotr. Ukrywana przed Maurami miała zostać cudownie odnaleziona w jednej z grot masywu Montserrat w IX wieku.  Mimo wysiłków wydobycia z groty figurka ani drgnęła. Uznano to za pierwszy cud i wkrótce w okolicznych jaskiniach pojawiły się pierwsze eremitoria zakonników. Miejscem kultu zaopiekowali się benedyktyni — najstarsza organizacja klasztorna Europy Zachodniej. Wybudowany w X w. klasztor na Montserrat do dziś jest drugą co do ważności siedzibą zakonu. Dzisiejsza świątyni zachowała elementy dawnych stylów, lecz całość pochodzi w wieku XVII. Pośrodku dziedzińca, umiejscowiony jest punk wzmożonej łączności ziemi z niebem,  według wierzeń przekazujący pozytywną energię (tzw. czakram).

Skała, na której umiejscowiony jest klasztor 25 milionów lat temu była dnem morskim, wypiętrzonym i pozostawionym na działanie erozji. Dlatego wygląda niczym samotny ostaniec na tle zupełnie odmiennych od niej formacji. W średniowieczu zastanawiano się, czy miejsce to nie jest słynnym Monsalwatem - Dziką Górą, gdzie w niedostępnych skałach ukryta  legendarnego  świętego  Grala (kielich wykorzystany przez Chrystusa w Ostatniej Wieczerzy, który w czasie naszej wycieczki jeszcze się pojawi!)

  • Sam Krzysztof Kolumb, mając w pamięci wspomnienie sanktuarium, jedną z odkrytych wysp Małych Antyli nazwał imieniem Montserrat.

 

... i Barcelona

Kolorowa, głośna, sercem — modernistyczna, duchem — portowa. Drugie co do wielkości miasto Hiszpanii i stolica Katalonii, przyciągająca bajkowymi kształtami budowli jednego z najgenialniejszych architektów i być może niedługo świętego — Antonio Gaudiego. Wraz z aglomeracja liczy 3 774 000 mieszkańców.

Barcelona swoje początki zawdzięcza Fenicjanom, którzy  w III wiek p.n.e. założyli kolonię rzymską o nazwie Barcino. W ciągu wieków przechodziła z rąk Rzymian, do Swenów, Wandalów, Wizygotów Maurów. Pomimo, że historia nie pozwalała się barcelończykom nudzić prawdziwy boom miasto zaczęło przeżywać od początku XX wieku. Od zawsze niezależni, nie akceptują zwierzchnictwa Madrytu, posługują się własnym językiem oraz sami stanowią swoje prawa.

Nie będę streszczać wsyszstkich zabytków miasta, gdyż z krótkiej ściągi zrobiłby się wielki przewodnik. Napiszę tylko o tym, co my widzieliśmy. Mam nadzieję, że taki układ pomoże choć mniej więcej uporządkować wiedzę.

 

  1. Park Guell — duży ogród zaprojektowany przez Antonio Gaudiego na życzenie jego przyjaciela Eusebio Guella, przemysłowca barcelońskiego, który - zauroczony angielskimi "miastami-ogrodami" - przedsięwzięcie sfinansował. Projekt w założeniu był osiedlem dla bogatej burżuazji mającym powstać na powierzchni 20 ha w pobliżu tzw. Łysej Góry. Prace trwały w latach 1900- 1914 Projektu tego Gaudí nigdy nie ukończył. W 1922 roku władze Barcelony wykupiły teren i przekształciły go w park miejski. Na terenie parku znajdują się m.in. dom, w którym mieszkał Gaudi (na górnym tarasie), brama wejściowa z kutego żelaza z elementami ozdobnymi w kształcie liści palmowych, dwa budynki przy bramie nazwane Domkami Jasia i Małgosi, Sala Kolumnowa – czyli pawilon, który miał służyć za targ. Liczy 86 kolumn o wzorach antycznych. Wewnątrz kolumn umieszczono specjalne kanały umożliwiające spływ wody z położonego nad pawilonem tarasu. Falisty kształt dachu dodatkowo ma ułatwiać spływ deszczówki. Na koniec bez wątpienia największy przebój Parku Guell czyli najdłuższa ławka na świecie (152 metry), wyłożona tłuczonymi kaflami oraz szkłem, które Gaudi wraz z pomocnikami zbierał w całej okolicy tzw. tencadinos. W parku znajduje się jeden z najładniejszych punktów widokowych w mieście.

·         Niektóry z Państwa zapewne pamiętają spotkanie z lutnistą w Parku Guell. Migiel Angel Aldunce Gonzalez od 20 lat wygrywa na swojej lutni barokowe utwory Sylviusa Leopolda Weissa — z pochodzenia ponoć Polaka.

 

  1. Sagrada Familia – inaczej Świątynia Pokutna Świętej Rodziny. Największe dzieło Gaudiego,  założenia neogotyckie, a efekcie raczej surrealistyczne. To wielka biblia perperum. Symbole przemawiają do wiernych w każdym detalu: 12 wież symbolizuje12 apostołów (póki co, ukończono 4), pośrodku ma stanąć wieża główna — symbolizująca chwałę Chrystusa. Fasady maja kolejno nazwy: Narodzenia (najstarsza), pasji oraz zmartwychwstania. Ciekawostką jest, że Chrystus na fasadzie pasji został przestawiony jako... mężczyzna z widocznym przyrodzeniem. Budowa została rozpoczęta w 1882 roku. Rok temu świątynie konsekrował Benedykt XVI. Budowa ma być skończona na setną rocznicę śmierci Gaudiego, tj. do roki 1926. Co bardziej złośliwi Hiszpanie twierdza, że prace Ida tak wolno gdyż jedynym źródłem finansowania są składki publiczne... cały czas zbyt niskie.

 

  1. Camp Nou ( podziwialiśmy zza okna autokaru)   — stadion piłkarski, na którym na co dzień gra FC Barcelona. Na jego trybuny może wejść 98 772 osób, więc jest to jeden z największych stadionów w europie i na świecie. Według UEFA stadion zasługuje na 5 gwiazdek, ponieważ jest to arena spełniająca najwyższe standardy.

 

  1. Mirador de Colón – kolumna wybudowana na cześć Krzysztofa Kolumba. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc Barcelony. Stoi u wejście do portu i zarazem na początku jednego z nzjasłynniejszych deptaków Europy ulicy La Rambla. Całośc ma 60 m. Z siedmiometrowym  Kolumbem z brązu można zmierzyć się twarzą w twarz. W podstawie stalowej kolumny znajduje się bowiem winda, którą można wjechać do samych stóp odkrywcy.

 

  1. La Rambla – najsłynniejsza aleja Barcelony łącząca Placa de Catalunya  z portem. Szeroka, obsadzona drzewami promenada niegdyś miała zgoła inne zastosowanie La Rambla w hiszpańskim oraz  katalońskim oznacza „przerywany przepływ wody” i nazwa ta nie jest przypadkowa. Dawniej płynęła tędy duża rzeka, spływająca z gór Sierra Collserola, która potem wyschła. Postanowiono nie zmarnować ukształtowanego naturalnie  dna i wybrukowano je dla pieszych. Dzień na Rambli kończy się o ok. czwartej nad ranem, aby za dwie godziny zacząć się od nowa. Nie jest zatem przesadą powiedzenie, że życie kipi tam przez całą dobę

·         Pamiętajcie Państwo — Hiszpania to najbardziej suchy kraj Europy. La Rambla to zaledwie pierwsza spośród wyschniętych rzek na naszej trasie!.

  1. Barri Gòti c (Dzielnica Gotycka) – to właściwie to co pozostało z najstarszej Barcelony, centrum barcelońskiego Starego Miasta  — średniowieczny układ wąskich, nieregularnych uliczek, mury niezapomniana atmosfera. Widzieliśmy Placa Sant Juame z budynkami samorządu katalońskiego ( Ratusz oraz Pałac Generaliatu),  Carrer del Bisbe — najwęższa i ponoć najładniejszą ulicę całej dzielnicy (z charakterystycznym mostkiem łączącym kamienice po obu jej stronach) oraz gotycką katedrę św. Eulalii. Pod powierzchnią Barri Gotic znajduje się miasto pod miastem— największe podziemne skarby, jakie pozostawili po sobie rzymianie (fragmenty danego miasta, ceramika, posadzki domów; wejście z ratusza).

 

  1. Katedra Świętej Eulalii  lub kolokwialnie La Seu  (znaczy: katedra). Wzniesiona w kilku etapach od XIII do XV w. na miejscu starszej świątyni wybudowanej przez Rzymian. Kilkukrotnie przebudowywana i tak naprawdę ukończona dopiero w  XIX wieku, z którego pochodzi jej monumentalną neogotycką fasada. Katedra jest siedzibą archidiecezji barcelońskiej. Wewnątrz pochowano sześciu karaibskich Indian przywiezionych przez Kolumba z Ameryki. Upamiętnia ich tablica obok chrzcielnicy. Do katedry przylegają gotyckie krużganki — a w nich jeden z fenomenów Barcelony — białe gęsi, rezydujące w katedrze od wieków. Trzynaście gęsi  ma symbolizować wiek trzynastu lat życia patronki katedry. Barcelończycy mówią, że jak gęsi wyginą, katedra runie, a wraz z niecałe miasto. Nic dziwnego wiec, że zwierzęta otoczone są .szczególną troską/

·         Święta Eulalia — dziewica i męczennicy, według tradycji zginęła w Barcelonie w 304 roku, w czasie ostatnich prześladowań chrześcijan Eulalia, zanim zginęła była torturowana i znieważana. Tradycja mówi iż została publiczne obnażona, lecz nagle spadł śnieg, który oszczędził jej skromność. Pochowana jest w katedrze w bardzo bogato zdobionym nagrobku wykonanym z alabastru w stylu gotyckim.



 

DOŁĄCZ DO NAS
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie