KOMENTARZE
  • jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...

  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

Bimbaj
PDF Drukuj
Wpisany przez Aneta   
środa, 20 października 2010 11:30

Moje wspomnienia z podróży.Nie,nie byłam w Egipcie ani na Ibizie.Przez trzy lata męczyłam się podróżując tramwajem do liceum.W krzywym zwierciadle,wyglądało to mniej więcej tak :

 

 

Jak sardynki w puszce w jadącej maszynie

Tłocza się,cisną,przepychają

Kto słaby–ten zginie,nie przetrwa

Jak w dżungli zwierzęce słychać ryki

Kto silniejszy- ten zwycięzca

Nieposkromiony i dziki

Człek.

 

Niech pioruny zagrzmią nad cyrkiem na kólkach

Niech się wkońcu skończy cała szopka!

Wygnać chamstwo,kultury nauczyć

Koniec,kropka!

Apokalipsa!Tłok i ścisk

Na niedźwiedziu warchlak

Na warchlaku byk

Zaduch i pot i oddech niemiły

Zapalki w pudelku.

Przeżyje?Chyba nie mam już sił…

Rady sobie z tym już nie daje

Ach te wspaniałe tramwaje!

 

Dookoła beki,beczki,beczunie

Uprzejmi?

Ależ skądże,nikt się nawet nie przesunie!

Jeszcze będzie z ironią prychać

Byle wturlać swoje cielsko do środka

Wzdychać i sapać,sapać i wzdychać

Manatkami swój teren wyznaczyć

Plecakiem ze stelarzem kogoś zahaczyć

Bez zbędnych magicznych słów.

 

Uwaga ludziska!Dzis jest ryneczek,

a wiec podróż odbędzie cala wataha

Babusiów,dziadusiów,siateczek

Niech motłoch się boi,niech zoo ma stracha!

Drzwi się z hukiem roztwierają

Całym stadem,byle szybciej

Co tchu biegną,pedzą,gnają

Niepozorne krasnalki

Jeśli o miejsce chodzi

To dumnie staja do walki

Pierwsza będzie lecieć siatka

Na krzesełko,później babcia

Jak zajęte jest siedzenie

Strategię trzeba obrać inną:

Wstawaj zaraz szczylu młody,

A nie siedzisz,dla wygody

Starowinka grzecznie prosi

Żebyś się łaskawie stąd wynosił!

Inwalidką jestem starą!

Długo jeszcze mam tak stać!?”

(A tramwaj dogoniła ładnie,powabnie

 

Z laską

O którą teraz opiera się zgrabnie)

Znudzony zrzędzeniem

Ustąpił miejsca.

Staruszka usiadła,

zęby wyszczerzyla

i tak sobie zanuciła:

Czy to zimą, czy w lecie,
poznasz mnie po berecie...”

 

A był raz dziadzio na wózku

Ledwo wjechał

I swoim pojazdem

Wszystkim po stopach przejechał

Obelg nie powtórzę!W popłochu ucieczka

Oprócz jednego,że się tak wyrażę,żureczka

Który stał sobie z boku

Popijał napój czerwono-krystaliczny

I miał uśmiech na twarzy

Jako jeden z nielicznych …

 

Chyba nie każdy sprawę sobie zdaje

jakie są naprawdę nasze tramwaje!

DOŁĄCZ DO NAS
 

Komentarze 

 
# 2010-10-20 21:10
Dobrze że dołączyłaś))
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# marionn 2010-10-20 21:42
ooo... to sama prawda.!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Krystyna Sokulska 2010-12-27 11:44
z moich wspomnień licealnych: jeździlam najdluższą linią autobusową doslowne na przeciwlegly kraniec miasta i często nawet nie mieściam się juz do autobusu. Moje koleżanki, którym szczęśliwie udalo się wedrzeć do środka mówiy w szkole, że widziay mnie na przystanku i niebawem pewnie dojadę. Śmiechy warte...a wtedy to byo cakiem normalne...przez cale cztery lata
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie