JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
| Wpisany przez Aneta |
| środa, 20 października 2010 11:30 |
|
Moje wspomnienia z podróży.Nie,nie byłam w Egipcie ani na Ibizie.Przez trzy lata męczyłam się podróżując tramwajem do liceum.W krzywym zwierciadle,wyglądało to mniej więcej tak :
Jak sardynki w puszce w jadącej maszynie Tłocza się,cisną,przepychają Kto słaby–ten zginie,nie przetrwa Jak w dżungli zwierzęce słychać ryki Kto silniejszy- ten zwycięzca Nieposkromiony i dziki Człek.
Niech pioruny zagrzmią nad cyrkiem na kólkach Niech się wkońcu skończy cała szopka! Wygnać chamstwo,kultury nauczyć Koniec,kropka! Apokalipsa!Tłok i ścisk Na niedźwiedziu warchlak Na warchlaku byk Zaduch i pot i oddech niemiły Zapalki w pudelku. Przeżyje?Chyba nie mam już sił… Rady sobie z tym już nie daje Ach te wspaniałe tramwaje!
Dookoła beki,beczki,beczunie Uprzejmi? Ależ skądże,nikt się nawet nie przesunie! Jeszcze będzie z ironią prychać Byle wturlać swoje cielsko do środka Wzdychać i sapać,sapać i wzdychać Manatkami swój teren wyznaczyć Plecakiem ze stelarzem kogoś zahaczyć Bez zbędnych magicznych słów.
Uwaga ludziska!Dzis jest ryneczek, a wiec podróż odbędzie cala wataha Babusiów,dziadusiów,siateczek Niech motłoch się boi,niech zoo ma stracha! Drzwi się z hukiem roztwierają Całym stadem,byle szybciej Co tchu biegną,pedzą,gnają Niepozorne krasnalki Jeśli o miejsce chodzi To dumnie staja do walki Pierwsza będzie lecieć siatka Na krzesełko,później babcia Jak zajęte jest siedzenie Strategię trzeba obrać inną: „Wstawaj zaraz szczylu młody, A nie siedzisz,dla wygody Starowinka grzecznie prosi Żebyś się łaskawie stąd wynosił! Inwalidką jestem starą! Długo jeszcze mam tak stać!?” (A tramwaj dogoniła ładnie,powabnie
Z laską O którą teraz opiera się zgrabnie) Znudzony zrzędzeniem Ustąpił miejsca. Staruszka usiadła, zęby wyszczerzyla i tak sobie zanuciła:
„Czy to zimą, czy w lecie,
A był raz dziadzio na wózku Ledwo wjechał I swoim pojazdem Wszystkim po stopach przejechał Obelg nie powtórzę!W popłochu ucieczka Oprócz jednego,że się tak wyrażę,żureczka Który stał sobie z boku Popijał napój czerwono-krystaliczny I miał uśmiech na twarzy Jako jeden z nielicznych …
Chyba nie każdy sprawę sobie zdaje jakie są naprawdę nasze tramwaje! DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie


Komentarze