JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
- super Więcej ...
| Wpisany przez Maxi |
| sobota, 15 maja 2010 14:59 |
|
Witam! Trochę przypadkowo znalazłem się w Kaliningradzie. Teraz tego nie żałuję, ale wcześniej miałem poważne obawy, bo nigdy nie byłem w Rosji, a różnie o niej mówiono.Do Kaliningradu z Gdańska dotarłem i wróciłem, bez żadnych przeszkód, autobusem za 100zł. Okazało się, że Kaliningrad to trochę inny kraj, jak mówią miejscowi, niż reszta Rosji. Rosjanie, którzy po wojnie się tam osiedlali, do końca nie wiedzieli jak długo przyjdzie im tam mieszkać. Żyli w Kaliningradzie jak w wynajętym pokoju. Teraz starają się nadrobić te stracone lata. Młode pokolenie utożsamia się z tym miastem. Zabytków w Kaliningradzie, poza nielicznymi, nie uświadczysz. Dla mnie ciekawy był bazar z różnorodnymi produktami również z byłych republik radzieckich. Ceny produktów spożywczych są zbliżone do polskich, a wybór ich jest bardzo duży. Taksówki tańsze. Kary za wykroczenia drogowe dużo niższe i jak mówią autochtoni policja przekupna. Noclegi w hotelach podobnie jak w Polsce, ale można również znaleźć prywatne kwatery. Ogólnie ludzie są bardzo życzliwi. W nocnych klubach spokój, nie trzeba płacić za wstęp, można posiedzieć nawet przy butelce wody. Generalnie na ulicach o każdej porze dnia i nocy jest spokojnie. Gastronomia, to co mnie bardzo interesuje ogólnie dla mnie na trójkę. Jest dużo fast foodów, do których raczej nie chodzę, pokaz miejscowej kuchni w wykonaniu szkoły kucharskiej nie zrobił nie tylko na mnie, ale i na moich znajomych wrażenia. Brakuje tego smaczku. Co prawda byłem w restauracji gdzie podawano swoje kiszone warzywa,pomidory,czosnek( smaczne), dobry kwas chlebowy i smaczną słoninę i swój chleb. Dobre są też różne rodzaje kawioru i zimna wódka, która jest bardzo tania i wszędzie gdzie jesteś zaproszony częstują cię nią. Jednak na ulicy pijanych nie widać. Brakowało mi takich średnich knajpek, których u nas jest dość dużo. Ciekawostką była odkrywkowa kopalnia bursztynu w Jantarnym. Przewodnik mówił, że wydobywa się go rocznie 400 ton, a sprzedaje 700. Ech ta ekonomia. Skąd my to znamy? Z powrotem spotkałem w autobusie trzech młodych Anglików, którzy zadowoleni wracali z Kaliningradu do Gdańska. Warto spróbować. Pozdrawiam Maxi. Katedra w której spoczywa Immanuel Kant,, Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie",
a tak młode małżeństwa i ( nie tylko) umacniają swoje związki,
Kinoplexy i centra handlowe królują nie tylko u nas,
a tu wydobywa się tonami bursztyn.
|
Zgłoś nadużycie






Komentarze