JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
| Wpisany przez Kristin |
| czwartek, 14 kwietnia 2011 12:47 |
|
Sześć tysięcy lat makaronu.
Wiecie, że wynaleźli go Chińczycy?
Spożywamy go wszyscy, spowszedniał nam niemal jak chleb, a mimo to kryje w sobie wiele, nieznanych nam tajemnic. Przekonałam się o tym niejednokrotnie.
Rozpoczęło się od mojego namiętnego przeczesywanie sklepów poszukiwaniu dużych muszli, które chciałam zrobić z nadzieniem Pesto. Mimo że obeszłam niemal całą Warszawę — nici. Skłoniło mnie to wszczęcia małego, prywatnego makaronowego śledztwa.
Ile?
Definicja makaronu to jest dla nas dziecinnie prosta. Mąka z woda no i ewentualnie jaja i tyle! Aby nadać mu specjalny posmak dodaje się niekiedy również inne składniki np. trufle.
Na polskich półkach znajdziemy ok. 15—20 odmian. Dużo? We Włoszech naliczyłam i to są statystyki sprzed dobrych kilku lat i jak sądzę po mojej ostatniej wizycie już mocno zniżone. Poza tym, biorąc pod uwagę, że niemal od wszystkich nazw tworzone są zdrobnienia bądź zgrubienia określające preferowaną wielkość produktu, będzie tego jeszcze więcej! O większości rodzajów przeciętny człowiek nie ma nawet pojęcia. Przeciętnie rozróżniamy farfalle czyli motyle, które na język polski zupełnie niesłusznie przetłumaczono kiedyś jako „wstążki” , kolanka (gnocchi) i klasyczne spaghetti, duże płaty czyli lasagne i canelloni (grube, przeważnie nadziewane rurki). I to byłoby na tyle.
Chińczycy wyprzedzili Włochów
Wyobraźcie sobie, że pierwszy makaron ma ponad cztery tysiące lat. Znaleziono go w Chinach, w dolinie Żółtej Rzeki i był to prototyp spaghetti. Jego wiek obliczono na epokę neolitu. Tym samym makaron stał się najstarszym odkrytym przez archeologów jedzeniem. Pierwszymi „makaroniarzami” byli wiec wcale Ne Włosi, ale Chińczycy. Wiadomo także, że na pomysł aby pomieszać mąkę z wodą, a następnie wysuszyć na słońcu wczesnie wpadli Grecy oraz Arabowie. Zapewne nie nazywali tego, jak my dziś „makaronem’ ale jakoś zupełnie inaczej, ale idea była ta sama. Bardzo szybko okazało się, że ten sposób przygotowywania pożywienia jest niezwykle praktyczny i tani. Suche mączne nitki pozwalały na dłuższe przechowywanie nie psując się tak szybko, jak przedtem.
Kiedy Arabowie dotarli w IX wieku na Sycylię, makaron poznali również Włosi. Najstarszy znaleziony na terenie Włoch makaron pochodzi z Palermo, co pozawala przypuszczać, że tam najwcześniej zaczęto wyrabiać ten rodzaj pożywienia. W dobie szybkiego rozwoju urbanistycznego, Włosi potrzebowali także więcej jedzenia. Łatwy do zrobienia makaron stał się rewolucyjnym rozwiązaniem. Szybko zaczęły powstawać więc pierwsze wytwórnie, w których sam proces produkcji dość znacznie odbiegał od współczesnego.
Jeszcze w XV wieku, ciasto było udeptywane przez ludzkimi stopami.
Ze względu na to, że taki patent był mało higieniczny i słabo wydajny król Ferdynandowi II Neapolitańskiemu kazał wymyślić inny sposób ugniatania ciasta. Wówczas stworzono maszynę z brązu zastępująca ludzkie nogi.
W1574 roku założono we Włoszech pierwszą Korporację Makaronową regulującą proces produkcji, a pierwsza fabryka powstała sto siedemdziesiąt lat później.
Makaron w kształcie chłodnicy i tłoczni
Poza makaronem w kształcie owadów, coraz częściej widujemy inne, nietypowe kształty jak, koła (ruote), serca (cuori) czy liście (spoghe). Ale przyszło by wam do głowy stworzyć wzór w kształcie grzejnika? Już to zrobiono. Włosi wynaleźli makaron, do złudzenia przypominający miniaturowy kaloryfer. Nazywa się radiatori, co można tłumaczyć zarówno jako grzejnik oraz jako chłodnicę. Ze względu nie nieznaczną wielkość makaroników dość trudno było mi rozróżnić o który sprzęt domowy chodziło autorowi, ale cóż... przekąska w kształcie chłodnicy, brzmi niemniej intrygująco niż kaloryfer. Drugim w moim rankingu faworytem został makaron sporządzony w kształcie... tłoczni do wina. Gdybyście zamierzali go nabyć, wspomnę, że nazywa się torchietti. Wynalazca tego misternego kształtu pozostaje nieznany, nie dziwiłoby mnie jednak, gdyby okazał się o producentem lub smakoszem wina. Kolejną intrygującą mnie od dawna nazwą makaronu — tym razem dowodem raczej na brak inspiracji i polotu słownego jest sospetti, co znaczy mniej więcej tyle co „podejrzane”.
Aż do mojej niefortunnej eskapady po sklepach, wydawało mi się, że w miarę popularne są u nas również conchiglioni czyli duże musze podawane z nadzieniem wewnątrz. Obeszłam kilka dobrze zaopatrzonych, warszawskich marketów i najwyraźniej nie miałam szczęścia. Conchiglioni nie objawił się moim oczom.
Nowości zapierające dech... a niekiedy i przełyk
Dziś, będąc we Włoszech nie można nie można wręcz oprzeć się odwiedzeniu prawdziwego sklepu, gdzie głównym i często jedynym towarem jest makaron. Mimo mojej dość dużej świadomości w tym temacie, nie zdołałam ukryć zaskoczenie, gdy moim oczom ukazały się najbardziej bajeczne kształty. I w tej branży wiele poszło do przodu i nie ukrywam, że aby przyciągnąć uwagę turystów pojawiają się coraz bardziej odważne pomysły. Jak zapewne pamiętacie z dzieciństwa, chluba Włoch jest drewniany pajacyk Pinokio, syn stolarza. Giuseppe. Widziałam torebeczki z makaronem w kształcie czapek pajacyka. Dla dzieci ś makaronowe księżniczki, zamki czy Myszka Miki. Melomani mogą przywieźć miniaturowe wieże w Pizie, kolarze — rowerki, a niespełnione żony ugotować w rosole i schrupać pewną intymną, męską cześć ciała. Abyście nie musieli mi wierzyć na słowo, dołączam mały fotograficzny reportaż demonstrujących najnowsze osiągnięcie Włochów J
Co jecie dziś na obiad?
Pozdrawiam Kristin -) DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie





