KOMENTARZE
  • jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...

  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

Podróżne niespodzianki
PDF Drukuj
Wpisany przez obrazki   
poniedziałek, 07 lutego 2011 09:49

 

   Podróże pociągiem bywają niebezpieczne i obfitują w nieprzyjemne niespodzianki.         

 

 

  Słyszałam kiedyś historię, która uczy, że  do spotkanych w pociągu ludzi należy podchodzić z głęboką nieufnością, a zwłaszcza wystrzegać się miłych, subtelnych blondynek.

   Pewien niczego nieświadomy, młody osobnik, miał przyjemność jechać w przedziale z sympatyczną dziewczyną, która należała do wcześniej wymienionej kategorii. Czas podróży spędzili na pasjonującej rozmowie, ale koniec zbliżał się nieubłaganie. Chłopak jechał do Gdyni, jednak, na którejś z wcześniejszych stacji z dłuższym postojem, chciał wysiąść na chwilę, by zadzwonić (było to w czasach, gdy telefony komórkowe widywało się bardzo rzadko, a miały one wielkość sporej cegły). Przed opuszczeniem wagonu poprosił więc współpasażerkę by popilnowała jego torby, wszak dziewczę wyglądało na godne zaufania. Jakże pozory mogą mylić…Dziewczyna pełna dobrych chęci stanęła w oknie przedziału i wyglądała powrotu właściciela torby. Niestety była krótkowidzem, a tak się jakoś złośliwie złożyło, że zapomniała o okularach. Pociąg ruszył o wyznaczonej porze,  chłopak się nie pojawił, a ona zauważyła, że ktoś na peronie z daleka do niej macha. Sądziła, że to jej spóźniony sąsiad z przedziału, więc nie zastanawiając się - w takich przypadkach liczy się wszak błyskawiczny refleks - wywaliła torbę przez okno, ciesząc się, że spełnia dobry uczynek, niestety…po chwili w drzwiach pojawił się właściciel wyrzuconej torby…Był w ciężkim szoku, gdy dotarła do niego okrutna prawda, że jego torba zakończyła podróż nieco wcześniej niż by sobie tego życzył.

   Nie znam dalszych losów tego naiwnego mężczyzny, nie wiem więc, jak tak traumatyczne zdarzenie wpłynęło ma jego życie…może do dziś zmaga się z brakiem zaufania do miłych kobiet?

  A torba na szczęście się znalazła ;) 

DOŁĄCZ DO NAS
 

Komentarze 

 
# 2011-02-08 09:00
he, he samo życie - myslałem, że ona go banalnie okradnie, a tu taki numer... rewelacyjna historia. Piszesz, że nie znasz dalszych losów mężczyzny, to może znasz dalsze losy kobiety? Traumy może nie przeżyła, ale na pewno nauczyła się nosić okulary przy sobie...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# obrazki 2011-02-08 17:56
Dziewczyna niestety też przeżyła traumę ;) i długo jeszcze się wstydziła swojej pomyłki, niemniej jednak jej znajomi mieli dziką uciechę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# Krystyna Sokulska 2011-02-14 14:36
ale głupot! Odnośnie spotkanych w podróży osób- nie chcę zapeszać, ale ja przeważnie mam szczęście do spotykanie różnych oryginałów. Raz spotkałam np. panią, która była w "pracy" tzn. zajmowała się rejestracją do lekarza... a że musiała akurat gdzieś pojechać, zabrała dziennik rejestracyjny ze sobą. Wyobraźcie sobie, jaki ubaw miał cały przedział, kiedy owa kobieta odbierała telefon mówiąc; Bardzo mi przykro, Pan Doktor wyszedł, coś przekazać?"... a w tle było słychać turkot kół pociągu. Poza nią miała jeszcze w swojej karierze kilku recydywistów i jedngo mężczyznę, którego pomyliłam...z kobietą, lecz ona była zdecydowanie najśmieszniejsz ym przypadkiem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
# obrazki 2011-02-15 20:58
Historia jest autentyczna :) Napisana raczej z przymrużeniem oka niż w celu straszenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie