KOMENTARZE
  • jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...

  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

Staropolski (2)Bezprawie za które zapłaci skarb państwa
PDF Drukuj
Wpisany przez Kristin   
piątek, 25 lutego 2011 14:59

Błąd w sztuce?... A może działanie z premedytacją?!

Bezprawie KNB kosztujące miliardy.

 

 

  • Zadecydowało 7 osób.
  • Poszkodowanych zostało 150 tys. obywateli.
  • Zlikwidowano bardzo kosztowny i perspektywiczny międzynarodowy program inwestycyjny wart ponad 2 miliony dolarów.
  • Odpowiedzialność odszkodowawcza skarbu państwa wynosi 6 miliardów zł.

 

Za krótkowzroczność, ignorancję i bezkarność tych, którzy prawo tworzą i w pierwszym rzędzie powinni stać na jego straży... Jednym słowem za bezprawne zawieszenie działalności Banku Staropolskiego i wywołaną przez to lawinę szkód zapłaci skarb państwa.

I to niemało.

 

Zaczęło się 12 stycznia 2000 roku. Ta data przez wielu zapamiętana została jako czarna karta w historii bankowości III RP.

Tego dnia Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) podejmuje uchwałę dotyczącą zawieszenia działalności Banku Staropolskiego S.A. Społeczeństwo reaguje zupełnym zaskoczeniem. I nie ma się co dziwić — Bank Staropolski przecież cały czas zachowywał finansową płynność, a co więcej, od jakiegoś czasu sporo mówiło się o rychłej fuzji z silniejszym Invest-Bankiem, do której Staropolski przygotowywał się już od dwóch lat.

 

Po co? Jak i dlaczego?

 

Jest 12 stycznia 2000 roku.

W odstępie zaledwie kilku godzin powstają dwa dokumenty, które zawyrokują o losach Banku Staropolskiego.:

Pierwszy — wniosek Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego (GINB) z propozycją podjęcia przez KNB uchwały o zawieszeniu działalności Banku,

Drugi — podjęta na posiedzeniu KNB decyzja o jego zawieszeniu

 

Stało się to wszystko w rekordowo szybkim tempie, w ciągu zaledwie jednego dnia. Kto ma jakiekolwiek pojęcie na temat przebiegu tego rodzaju procedur administracyjnych, wie, że w tak krótkim czasie niewykonalne jest przeprowadzenie jakiegokolwiek postępowania dowodowego, a już z pewnością nie w tak skomplikowanej materii, jaką był Bank Staropolski. Komisja, zatem nie pofatygowała się, aby takie dochodzenie w ogóle wszcząć.

Tak poważną i brzemienną w skutki decyzję podejmuje się tylko i wyłącznie po szczegółowym dochodzeniu dowodowym, popartym niezbitymi dowodami. Już samym faktem zignorowania tej procedury KNB wystawia o sobie nienajlepsza opinię.

 

Pracownicy GINB występujący z wnioskiem o uchwalenie upadłości nie poparli swojej tezy żadnymi dowodami. Nie przedłożyli bilansu, zaopiniowanego przez niezależnego audytora, co jest absolutną koniecznością w procesie podejmowania decyzji o dalszych losach przedsiębiorcy bankowego. W treści wniosku zaledwie wpisano liczby mogące świadczyć o trudnej kondycji finansowej banku, ale zupełne niczym ich nie poparto.

Nie do przyjęcia jest, aby zasiadające w KNB osoby takie, jak Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego bądź tez minister właściwy do spraw instytucji finansowych pozwalały sobie na wydanie uchwały nie mając pewności czy przedstawione im dane są prawdziwe, nie weryfikując ich i nawet nie wyrażając zastrzeżeń, co do braku materiałów o charakterze dowodowym.

 

Co jeszcze ciekawsze, pracownicy GINB powołali się w swoim piśmie na bilans z dnia 30 listopada 1999, podczas gdy zaledwie pięć dni wcześniej zlecili firmie audytorskiej badanie bilansu na zupełnie inną datę — na dzień 31października 1999 roku. Opinia audytora w chwili złożenia wniosku nie była skończona, a nawet gdyby była i tak nie obejmowałoby okresu, o którym mowa we wniosku. Jedynymi bilansami, do jakich miał wgląd GINB, były niepodpisane „wersje robocze” audytora oraz wadliwie sporządzone zestawienia miesięczne wykonane przez zarząd banku i nawet  niepodpisane przez wszystkich członków zarządu.

 

          Warto wiedzieć!

  • Według ustawy o prawie bankowym, wyłączną podstawą do podjęcia przez Komisję decyzji o zwieszeniu działalności przedsiębiorcy banku jest jego roczne sprawozdanie finansowe (bilans)  sporządzone zgodnie z zasadami określonymi w prawie bankowym oraz w ustawie o rachunkowości. Z tego sprawozdania musi jasno wynikać, że aktywa banku nie wystarczają na pokrycie jego zobowiązań oraz musi ono być podpisane przez wszystkich członków zarządu. Kolejnym wymogiem jest poddanie bilansu banku zbadaniu przez niezależnego rewidenta, który musi potwierdzić stan poważnego kryzysu finansowego, w jakim się bank znalazł. Opinia audytora również musi być parafowana oraz sporządzona zgodnie z obowiązującym prawem. W innym wypadku KNB nie może uchwalić zawieszenia działalności banku

 

Członkowie KNB, będąc świadomymi swojego obowiązku, nie podjęli kroków niezbędnych do uzyskania wyjaśnień stanu faktycznego. W konsekwencji decyzja KNB została wydana w oparciu o niezweryfikowane przesłanki, nie znajdujące pokrycia w stanie faktycznym i prawnym, istniejącym w dniu jej wydania.

 

Rażące niedopatrzenie i niewybaczalny błąd, jak popełnili urzędnicy państwowi dostrzega wielu naukowców z czołowych polskich ośrodków akademickich.

Opinie, wydane przez nich, również na zlecenie Biura Analiz Sejmowych Sejmu RP, jednogłośnie zgadzają się z tym, że 12 stycznia 2000 KNB podjęła uchwałę niezgodnie z prawem. Decyzję Komisji opiniowali uczeni z następujących pochodzący z: Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej, Uniwersytetu Adama Mickiewicza oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, a również wybitni eksperci w dziedzinie prawa i ekonomii oraz biegli rewidenci.

 

Skutek pierwszy: 150 tys. poszkodowanych

 

Po zawieszeniu działalności banku i zamknięciu jego kas, stu pięćdziesięciu tys. jego klientom zablokowano dostęp do kont oszczędnościowych.. Mimo obietnic Prezesa Banku Narodowego — Hanny Gronkiewicz-Waltz, wielu z nich na zwrot swoich depozytów czekać musiało długie lata.

Tym, których lokaty nie przekraczały tysiąca Euro, jeszcze w 2000roku otrzymali zwrot całości wkładu, wypłaconego przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, (na który składają się banki objęte systemem gwarantowania). 90 proc. dostali posiadacze oszczędności – od 1 do 11 tys. Euro. W gorszej sytuacji znaleźli się ci, którzy uzbierali więcej. Nieobjętych gwarancjami pozostało 150 mln zł., na które złożyły się oszczędności łącznie 40 tys. osób.

 

 

 

Stowarzyszenia

 

To oni zaczęli zrzeszać się w Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych przez Bank Staropolski oraz Invest-Bank. Przyjęli za cel organizowanie oraz realizowanie wszelkich przedsięwzięć i działań zmierzających do zaspokojenia pozostałych deponentów upadłego banku. Gdyby nie upór i niezłomność tego ruchu społecznego,  w październiku 2008 r. Invest-Bank nie zostałby zmuszony do zakupu przedsiębiorstwa Banku Staropolskiego. Przejmując również wierzytelności wobec byłych klientów, nowy właściciel spłaca tych deponentów banku, którzy przez osiem lat nie otrzymali ani grosza.

W ich ręce trafiła w końcu kwota, jak wpłacili do banku, lecz bez odsetek i odszkodowania za straty spowodowane brakiem dostępu do swoich oszczędności. Wiele było przypadków osób, dla których były to środki przeznaczone na leczenie czy rehabilitację, inni nie wybudował domu, a jeszcze inni zamiast godnego bytu na emeryturze, zostali skazani na przebywanie w warunkach uwłaczających ludzkiej godności.

 

Skutek drugi: likwidacja potężnego systemu inwestycyjnego

 

Lawina krzywd na tym się jednak jeszcze nie kończy.

Bezprawna decyzja KNB wyrządziła też niestety szkody o wiele większego kalibru...

Załamał się niezwykle kosztowny wieloletni program inwestycyjny, nazywany „System Auto-Kredyt Polska” („System AKP”). Bank Staropolski pełnił w nim rolę instytucji kredytującej, finansującej działanie pozostałych organizacji finansowych oraz około finansowych, powiązanych holdingiem. Zawieszając działalność Banku Staropolskiego KNB usunęła ze szwajcarskiego systemu sprężynkę, bez której niemożliwe było funkcjonowanie całego mechanizmu. „Wyjęcie” z „Systemu AKP” i doprowadzeniu upadłości Banku Staropolskiego, ciągnie za sobą iście katastrofalny szereg następstw. Dochodzi do zerwania więzów gospodarczych i finansowych pomiędzy wszystkimi uczestnikami Sytemu AKP. Prowadzących do wstrzymania i w konsekwencji do likwidacji całego, międzynarodowego programu inwestycyjnego, działającego od roku 1993. Skutkuje to upadłością prawie wszystkich podmiotów, biorących udział w tym dochodowym programie.

 

Skarb Państwa — bezprawie kosztować go będzie sześć miliardów złotych

 

Z racji, ze każde naruszenie przepisów prawa przez organ państwowy rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą skarbu państwa. Podmiotem winnym unicestwienia sprawnie działającego i przynoszącej zyski precyzyjnego systemu jest skarb państwa RP —KNF.

Jedna z firm, powiązanych z systemem AKP — World Motor Investments Holding z siedzibą w Luksemburgu straty poniesione przez zaangażowane w System AKP firmy szacuje na 2 118 926 000 USD, czyli około sześciu miliardów złotych. Firma wezwała Skarb Państwa RP na międzynarodowy arbitraż, w czasie którego dochodzić będzie należytego odszkodowania. Skarb państwa za urzędnicze bezprawie zapłacić będzie musiał ogromne pieniądze. Za sześć miliardów dolarów można wybudować co najmniej dwanaście tysięcy wolnostojących domów. Zakładając, ze w każdym z nich mieszkałyby cztery osoby — powstałyby dwa miasta wielkości Zakopanego.

W dodatku kwota nie jest ani trochę zawyżona. Aby stanowić dla urzędników wystarczającą karę za lekceważenie prawa, które sami ustanowili i przestrogę przed podobnymi występkami w przyszłości powinna być co najmniej dwukrotnie wyższa. Do organów, które dopuściły się tak rażącego przestępstwa litera prawa powinna być niczym Biblia — w najmniejszych szczegółach określająca każdy dozwolony krok, oraz definiująca ten, który jest dla nich zabroniony. Rażące naruszenie prawa przez takie osoby to jak zbezczeszczenie najświętszej religii.

 

Zadośćuczynienie musi być

 

O tej sprawie nie wolno zapomnieć, tak, jak odpowiedzialne za nią osoby i organy chciałoby uczynić, zasłaniając się zmową milczenia. Dlatego właśnie oddajemy do Państwa rąk książkę — zbiór artykułów prasowych, pochodzących zarówno z ogólnokrajowych, jak i lokalnych gazet. Myślę, że w ciekawy sposób przedstawiają one aspekty związane z tematyką zawieszenia działalności Banku Staropolskiego, uwzględniając znane nam przyczyny i skutki całego procesu, a także stosy niejasności, które w ciągu lat wokół tej sprawy narosły. Co więcej, uporządkowanie chronologiczne pozwalają Państwu na prześledzenie jak z biegiem lat zmieniały się stanowiska prasy w poszczególnych kwestiach. Wynika to z tego, że wiele istotnych dla sprawy informacji wyszło na jaw dopiero po latach.

Z pewnością skarb państwa nie będzie pałał chęcią, aby spłacić zalegająca mu na sumieniu i portfelu wierzytelność. Kto lubi płacić za błędy? My jednak będziemy walczyć tak długo, aż krzywdy zostaną wyrównane.

 

Niech ten wstęp i ta publikacja przypomina Państwu, że o sprawiedliwość trzeba walczyć tak długo, aż stosowne zadośćuczynienie zostanie wykonane. Tak też będziemy postępować.

Słownik pojęć:

Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) — instytucja sprawująca nadzór nad działalnością banków polskich. Działała od początku 1998 r. do końca 2007 r. Na mocy ustaw o Narodowym Banku Polskim oraz o prawie bankowym przejęła wcześniejsze kompetencje Narodowego Banku Polskiego i prezesa NBP. Organ w pełni niezależny i nie wchodzący do struktury organizacyjnej NBP, choć jest z nim ściśle związany. Członków Komisji powoływano wśród najwyższych rangą urzędników państwa, piastujących odpowiedzialne funkcje w sektorze finansowym. Skład KNB liczył siedem osób, wśród których znajdowali się m. in. : Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego, minister właściwy do spraw i instytucji finansowych bądź jego zastępca czy przedstawiciel Prezydenta RP. Główne zadanie KNB to zarówno określanie zasad funkcjonowania banków oraz późniejsze przestrzeganie banku w zakresie przestrzegania ustaw, statutu oraz innych przepisów prawa.

 

Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego (GINB, ) — organ wykonawczy  KNB, podobnie jak ona funkcjonował przez  dziesięć lat od początku 1998 końca 2007 roku. Instytucją kierował Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego, powoływany oraz odwoływany przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego, w uzgodnieniu z Ministrem Finansów. Zgodnie z ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym z 2008 roku, obecnie nadzór jest sprawowany przez KNF, a byli pracownicy CING stali się pracownikami KNFu. Główne zadanie GINB to bezpośredni nadzór nad działalnością banków w celu zapewnienia bezpieczeństwa gromadzonych tam depozytów.

DOŁĄCZ DO NAS
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie