KOMENTARZE
  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

  • super Więcej ...

duch z mokradeł
PDF Drukuj
Wpisany przez lubo   
wtorek, 08 grudnia 2009 18:10

Rzekome zdjęcie ducha z brytyjskich mokradeł wywołało duże kontrowersje w internecie. Autor twierdzi, że fotografia jest autentyczna, sceptycy uważają, że to dobry przykład działania programu Photoshop. Sprawą zajął się nawet profesor uniwersytetu.

 
O sprawie tajemniczej fotografii napisały między innymi "The Sun" i "Daily Telegraph". Colin Foster, 34-letni bezrobotny Brytyjczyk twierdzi, że udało mu się sfotografować prawdziwego ducha.

 
Zdjęcie zostało zrobione na bagnach w regionie North Yorkshire - Colin był tam na wycieczce ze swoją dziewczyną. Zrobili razem bardzo dużo zdjęć aparatem cyfrowym. Po powrocie z wyjazdu para przeglądała fotografie. Dziewczyna Colina zwróciła jego uwagę na tajemniczą postać na jednym ze zdjęć.
 
- Gdy robiłem zdjęcie, czułem, jakby ktoś mnie obserwował. Pomyślałem, że to przez atmosferę tego trochę strasznego miejsca - opowiada Colin.

Sprawą zajął się profesor Richard Wiseman z Uniwersytetu Hertfordshire. Naukowiec postanowił zwrócić się do internautów. Założył blog o rzekomych fotografiach duchów. Zamieszcza na nim przesyłane mu zdjęcia i daje odwiedzającym do oceny. Na stronę trafiło oczywiście zdjęcie wykonane przez Colina.

 
Fotografia wywołała szczególne kontrowersje - zdania są podzielone praktycznie po równo. Sceptycy zasugerowali, że postać to tak naprawdę przerobione i nałożone zdjęcie modela lub figurki.

 
- Często w półmroku zdarza nam się zobaczyć coś, co wygląda, przykładowo, jak twarz. Ludzki mózg jest zaprogramowany do wyszukiwania ich, bo twarze są najważniejszym, co widzimy wokół siebie - mówi profesor Wiseman.

 

DOŁĄCZ DO NAS
 

Inne historię Autora:

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie