JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
- super Więcej ...
| Wpisany przez Tado |
| wtorek, 16 lutego 2010 12:54 |
|
Zaprzyjaźniony Turek, który mieszka obecnie w Polsce w 1999 roku zrezygnował z wakacji z rodziną 17 sierpnia pojechał do swojego kuzyna do Izmitu. Planowali imprezę w jego mieszkaniu na siódmym piętrze wieżowca. W momencie wstrząsów wyszedł akurat na balkon. To co widział, wyglądało jak koniec świata.
W Turcji budynki mieszkalne budowane są głównie przez całe rodziny. Tradycja rodzinna jest inna niż u nas, więc czasami wiele pokoleń, w tym kuzynów dalszych i bliższych buduje jeden budynek. W ich przypadku był to dziesięciopiętrowy wieżowiec. Jak opowiadał jego rodzina budowała go staranni i dlatego wytrzymał trzęsienie. W większości, z powodu biedy budynki budowane są z byle czego i dlatego rozpadały się jak przysłowiowe domki z kart. Miasto zostało natychmiast zamknięte przez wojsko. Nie było ani wstępu do miasta ani możliwości wyjazdu. Wszyscy, którzy przeżyli byli skierowani do odgruzowywania i akcji ratowniczych. Chowanie odbywało się w zbiorowych mogiłach wykopanych przez koparki. Jeżeli udało się kogoś zidentyfikować na podstawie dokumentów lub przez rodzinę, to byli rejestrowanie. Jeżeli nie, to trudno, a takich była większość bo często wspólnie ginęły całe rodziny. Niezidentyfikowanych wrzucali do wspólnego grobu i zasypywano spychaczami. Jak na wojnie.
W czasie trzęsienia zawaliło się ok. 20 000 budynków, około 600 000 osób zostało bez dachu nad głową, 50 000 odniosło poważne obrażenia, a 30 000 – 40 000 tysięcy zginęło (oficjalna liczba ofiar wynosiła 17 000). DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie



