KOMENTARZE
  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

  • super Więcej ...

Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
PDF Drukuj
Wpisany przez Kristin   
niedziela, 25 września 2011 20:01

 

Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.

Tajna, niemiecka fabryka amunicji, konspiracja i spisek. Lata niewolniczej pracy w obawie, że w każdej sekundzie cały zakład może wylecieć w powietrze. 

 

Expoloseum – Centrum Techniki Wojennej DAG Fabrik Bromberg to absolutny tegoroczny przebój województwa kujawsko-pomorskiego.

Co to jest?

DAG Fabrik wzniesiona została pośród wydm i lasów Puszczy Bydgoskiej na terenie Zakładów Chemicznych. Jest to ogromny kompleks złożony z kilkuset budynków fabrycznych. Powstał on w okresie II wojny światowej, aby na potrzeby machiny wojennej III Rzeszy produkować m.in. nitroglicerynę, trotyl i proch bezdymny. Tu, pod nadzorem niemieckich specjalistów,  pracowały tysiące jeńców i robotników przymusowych z całej Europy.

W surowych wnętrzach ogromnej fabryki, od lat ziejącej pustkami zorganizowano najbardziej wybuchowe muzeum w Polsce. Nic dziwnego, gdyż znajdują się z nim, nie eksponaty, lecz „explonaty”.

Megalomania i nitrogliceryna

Firma Dynamit Aktien Gesellschaft kontynuowała działania znanej fabryki dynamitu, założonej jeszcze w XIX w. przez Alfreda Nobla. W okresie II wojny światowej przedsiębiorstwo uległo znacznej rozbudowie. Centrala miała siedzibę w Troisdorfie k. Bonn, natomiast na terenie ówczesnej Rzeszy rozmieszczono oddziały terenowe. Dwa z nich znajdują się w obecnych granicach Polski: w Krzystkowicach (lubuskie) oraz Bydgoszczy.

 Zespół bydgoski dzielił się dwie części – wschodnią i zachodnią. W pierwszej odbywało się przetwarzanie kruszących materiałów wybuchowych oraz amunicji; w części zachodniej produkowano proch, nitroglicerynę i  nitrocelulozę. Szczególnie wysokie wartości historyczne prezentuje NGL- Betrieb, gdzie mieściła się wytwórnia nitrogliceryny. To unikatowy w skali europejskiej przykład żelbetowego budownictwa fabrycznego I poł. XX wieku, zdradzającej ponadto cechy monumentalnej, wręcz megalomańskiej architektury hitlerowskiej. Poszczególne budynki są połączone systemem naziemnych i podziemnych tuneli o łącznej długości prawie dwóch kilometrów. Całość jest dobrze zachowana, ponieważ w zasadzie od zakończenia wojny fabryka nie była użytkowana; jedynie przez pewien czas część budynków pełniła funkcję magazynową.

 Do końca 1944 roku powstało ponad tysiąc budynków, 400 km dróg i 40 km torów kolejowych. Kompleksowy program budowy obejmował budynki produkcyjne, obiekty infrastruktury elektrycznej, cieplnej, wodnej i kanalizacyjnej, laboratoria, warsztaty, budynki straży pożarnej, ambulatoria, obiekty administracyjne i socjalne, kordegardy i budynki nadzoru.

Współczesna opowieść o fabryce

W pustych wnętrzach siedmiu budynków fabrycznych, ograbionych niegdyś z aparatury przez Armię Czerwoną, znajdują się ekspozycje muzealne, poświęcone zagadnieniom związanym z historią zakładów. Nowoczesne środki przekazu, oparte o ikonografię, multimedia i rozwiązania interaktywne, posłużyły do stworzenia opowieści o fabryce DAG Bromberg, produkcji niebezpiecznej nitrogliceryny, niewolniczej pracy tysięcy ludzi, konspiracji i sabotażu. 

 Według założeń DAG Bromberg miał być największym zakładem DAG. Masowa produkcja prochu została podjęta w lipcu 1942 roku, z czasem ulegając systematycznemu zwiększaniu.

Drzewa na dachach i pozorowana makieta

Budynki były sytuowane na różnej wysokości względem siebie, unikano szeregowej zabudowy, a otworów wejściowych nigdy nie umieszczano dokładnie naprzeciwko. Miało to zapobiegać powstaniu reakcji łańcuchowych i niszczeniu całej linii w razie eksplozji.

Dachy wszystkich obiektów na terenie fabryki pokrywano grubą, kilkudziesięciocentymetrową warstwą gleby i obsadzano roślinnością, wszelkimi krzewami i krótkokorzennymi drzewami iglastymi. Elewacje budynków, a nawet drogi i torowiska były pokryte farbą koloru zielonego czy khaki. Przy budowie ulic i dróg starano się maksymalnie wykorzystywać istniejące, kręte ścieżki leśne. Cel był jasny: zakłady miały być niewidoczne dla samolotów rozpoznawczych wroga. Bezprecedensowym zabiegiem była budowa makiety pozorowanej fabryki, zrealizowana w pierwszej połowie 1944 roku w odległości 2-3 km od zakładów. Składała się z około setki drewnianych plansz, imitujących budynki produkcyjne. 

Koszary i życie pracowników

Oprócz zabiegów maskujących szosowano cały szereg innych przedsięwzięć związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa oraz tajności zakładu. Nikt z pracowników nie mógł znać szczegółowego rozmieszenie budynków. Każdy przebywał wyłącznie w miejscu pracy, do którego był skierowany. Spod bramy wejściowej pracownicy dowożeni byli samochodami, a poza teren zakładu nie wolno im było wypowiadać Się na temat swojej pracy. Oficjalnie DAG Fabric miała uchodzić za fabrykę „makaronu”.

Szacuje się, że ogółem w DAG Bromberg pracowało 30-40 tys. robotników, w tym bezpośrednio przy produkcji – około 10 tysięcy. Początkowo wykorzystano miejscową siłę roboczą, jednak rozmiar prac budowlanych powodował, że w stosunkowo krótkim czasie wyczerpały się miejscowe rezerwy. Wówczas sięgnięto po zamiejscowych, w tym zagranicznych robotników, kierowanych przymusowo do pracy w Bydgoszczy przez urzędy pracy. Wykorzystano także na dość dużą skalę jeńców wojennych, łamiąc tym samym postanowienia konwencji genewskiej.

Na potrzeby zakwaterowania zamiejscowych robotników w okolicy powstały obozy, łącznie złożone z ponad stu drewnianych baraków. Na terenie zakładu zlokalizowano również obóz karny. Pod koniec 1944 roku przedsiębiorstwo dysponowało osiemnastoma obozami, które opatrzono kryptonimami, odnoszącymi się do nazw roślin, drzew i kwiatów.

 

Konspiracja robotników

Polacy pracujący w zakładach DAG Bromberg rozwinęli działalność konspiracyjno-dywersyjną na znaczną skalę. Zajmowano się m.in. pozyskiwaniem informacji wywiadowczych, przekazywanych następnie do Komendy Głównej. Istotną rolę w działalności ruchu oporu odgrywał sabotaż. M.in. zdołano doprowadzić do przepalenia trzydziestu silników, a członkowie organizacji emilianowskiej, pracujący przy przeładunkach podejmowali działania w rodzaju uszkadzania lokomotyw i opakowań oraz zamiany kart informacyjnych na wagonach z określeniem celu transportu. Największą akcją sabotażową i zarazem największym aktem dywersji na Pomorzu była operacja „Krem”, zrealizowana 23 marca 1944 roku. Doprowadziła do wybuchu, w wyniku którego zginęli niemieccy inżynierowie prowadzący prace nad rozwojem fabryki. Część budynków stoi opuszczona od zakończenia wojny. Niektóre wykorzystywano jako budynki produkcyjne i magazyny. Jeszcze do niedawna cały teren ze względu na ściśle tajną produkcję był niedostępny. Obecnie trwa proces restrukturyzacji przedsiębiorstwa, którego jednym z aspektów było powstanie ,,Bydgoskiego Parku Technologicznego”.

Informacja praktyczne

W piątki można skorzystać z oferty specjalnej dla zmotoryzowanych. Od lipca 2011 uruchomiono testowe wjazdy na teren fabryki własnym samochodem. Aby wjechać do Exploseum własnym samochodowym wystarczy się zarejestrować oraz wybrać godzinę zwiedzania. W punkcie zbiorczym na parkingu zjawia się przewodnik, który wprowadza zwiedzających w tajniki historii zapisanej w tym niezwykłym miejscu.

Więcej informacji, wskazówki dotyczące dojazdu ora zwiedzania znajduje się na stronie /www.exploseum.pl/

 

pozdrawiam

Kristin

DOŁĄCZ DO NAS
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie