KOMENTARZE
  • jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...

  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

jak się żyło w Pruszczu Gdańskim
PDF Drukuj
Wpisany przez hexenhof   
niedziela, 13 grudnia 2009 15:59

Mieszkali u brzegu płytkiej laguny, na skraju puszczy, gospodarując na żyznych glebach i korzystając z wysokiej jakości pastwisk. Niezależnie od tego czy parali się handlem, łowiectwem, czy też  rolnictwem, natura stwarzała im świetne warunki egzystencji. Nic dziwnego, że człowiek tak chętnie osadzał się na terenie dzisiejszego Pruszcza Gdańskiego.   „Korzenie stałego  osadnictwa na terenie obecnego miasta Pruszcz Gdański sięgają VI w. p.n.e. Od pierwszych wieków naszej ery, dzięki bliskości, morza osada bujnie się rozwijała. W okresie wpływów rzymskich Pruszcz był prawdopodobnie głównym portem przy ujściu Wisły, dużym ośrodkiem wytwórczym oraz ważnym punktem na szlaku bursztynowym. Świadectwem dawnej świetności są odkryte później groby, urny grzebalne i różnego rodzaju wyroby z brązu, szkła, bursztynu oraz monety arabskie i rzymskie z odległej przeszłości. Koniec świetności Pruszcza przyniosło odsunięcie się brzegu laguny, łączącej położone tu osady z morzem i w efekcie wyludnienie.” – Większość z nas zna tą formułkę i zawarte w niej informacje. Wielu też na bieżąco śledzi coroczne postępy prac archeologicznych. Jak często zadajemy sobie jednak pytanie, co sprawiło, że od ponad czterech tysięcy lat, to właśnie te tereny były tak chętnie zasiedlane przez człowieka? Wydaje się, że największą zasługę ma w tym płytkie jezioro lagunowe, które powstało jako wypadkowa wzajemnych oddziaływań na siebie Morza Bałtyckiego i Wisły. Niegdyś rozciągało się ono od Gdańska do wysokości Pszczółek. To właśnie w sąsiedztwie dzisiejszego Pruszcza wpadała do niego Radunia, będąca wówczas fantastycznym rezerwuarem świeżej wody. Na jeziorze lagunowym znajdowała się mnogość wysp i terenów okresowo zalewnych przez morze, na których można było polować na foki, rybaczyć a także zbierać i obrabiać bursztyn. Kto źle znosił wilgoć, mógł korzystać z nizinnych łąk i żyznych gleb, naniesionych przez Wisłę, lub polować w gęstych puszczach. Dlatego, wzdłuż krawędzi Wyżyny Gdańskiej, powstała cała sieć starożytnych osad. Od okolic Pszczółek, przez Skowarcz, Ulkowy, Różyny i Żukczyn i Straszyn, aż do dzisiejszego Pruszcza Gdańskiego. Największy i najzamożniejszy był właśnie  Pruszcz Gdański. Wiemy to po bogactwie skarbów archeologicznych, wydobywanych z ziemi na przestrzeni ostatnich stu lat. Najprawdopodobniej o sile Pruszcza zdecydowała bezpośrednia bliskość rozległego akwenu wodnego umożliwiającego powstanie tu przystani. Dawni żeglarze byli bowiem równie sprawni, co ich koledzy choćby z odległego średniowiecza. Niczym zwyczajnym była więc przybrzeżna żegluga do najdalszych krańców Morza Bałtyckiego, a nawet dalej, o czym świadczą znaleziska wydobyte z grobów. Położenie w bezpośredniej bliskości spokojnego, lecz otwartego na morze jeziora lagunowego sprawiła, że osada, która funkcjonowała w miejscu Pruszcza Gdańskiego, rozwinęła się z czasem w port. Jeżeli dodamy, że właśnie tutaj. Tak samo jak dzisiaj zbiegały się drogi z wysoczyzny na północ i południe, nic dziwnego, że powstało tu z czasem także targowisko. O tym, że na terenie Pruszcza Gdańskiego istniała dalekosiężna wymiana handlowa już we wczesnej epoce brązu (2200 lat przed naszą erą), przekonują nas datowane właśnie na ten okres, a wydobyte z grobów na terenie miasta, naczynia gliniane i fragmenty ozdób z tego niezwykle cennego wówczas metalu. Co ciekawe, obok wyrobów z brązu w użyciu codziennym były nadal wyroby z krzemienia: grociki strzał, siekierki, sztylety czy groty oszczepów, a także bardzo wygodne w użyciu kamienne toporki. O tym, że nasze miasto bardzo wcześnie jednym z lokalnych centrów międzynarodowego handlu świadczą też pochodzące z wczesnej epoki żelaza, muszle kauri. Ich naturalnym rejonem występowania jest Morze Czerwone i Zatoka Perska. Rosnąca w znaczenie osada nad jeziorem lagunowym osiągnęła szczyt świetności  od II w. przed Chrystusem do przełomu V i VI wieku naszej ery. Przeglądając historię starożytnego Rzymu, łatwo przekonać się, że daty te mniej więcej pokrywają się z funkcjonowaniem starożytnego Rzymu. Wraz z podbojami imperium granica cywilizowanego świata przybliżała się coraz bardziej do Pruszcza. Od południa sięgała bowiem do dzisiejszych Czech, a od zachodu do Germanii. To spowodowało intensyfikację wymiany towarowej. Co za tym idzie, wzrastała też rola naszej osady, a raczej osad – archeolodzy naliczyli ich na razie pięć. Od II do V wieku naszej ery ówcześni mieszkańcy pozostawili po dobie po dziś dzień tysiące pochówków. Większość z nich udało się datować. Stąd wiemy, że ówczesne cmentarze były użytkowane przez kilkaset lat. To zaś oznacza osiadłą kulturę.  Zlokalizowano także pięć stanowisk określanych przez archeologów jako osady.

DOŁĄCZ DO NAS
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie