JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
- super Więcej ...
| Wpisany przez MarekA |
| środa, 21 kwietnia 2010 12:48 |
|
Kolbudy, będąc przed wojna częścią Wolnego Miasta Gdańska, nie znalazły się w strefie bezpośrednich walk. Stanowiły jednak zaplecze dla niemieckich oddziałów atakujących Polskę. Latem 1939r granica WM Gdańsk z Polską została obsadzona przez nowo utworzone Wzmocnienie Służby Nadzoru Granicznego (Verstärkter Grenzaufsichtsdienst ? w skrócie VGAD), które powstały w oparciu o struktury gdańskiej SA. Granicę podzielono na cztery odcinki: odcinek I od wybrzeża do rejonu rzek Raduni i Kłodawy, odcinek II: rejon Przywidza, odcinek III: rejon Pszczółek i odcinek IV od Piekła do Lisewa, naprzeciw Tczewa. W chwili wybuchu wojny oddziały VGAD przystąpiły do atakowania polskich posterunków granicznych oraz wysyłania patroli w głąb terytorium Polski. Do jednego ze starć doszło w rejonie Łapina. Niemcom nie udało się zaskoczyć obrońców polskiego posterunku celnego, ponoszą pierwsze straty, ginie SA-Rottenführer [kpr] Richard Hausendorf. Największym niemieckim oddziałem walczącym w pobliżu Kolbud był III batalionu 2 pułku Landespolizei. 1 września o świcie pierwsze patrole batalionu przekroczyły granice w pobliżu Niestępowa. Pierwszego dnia wojny batalion, wyruszając do ataku z okolic Kiełpinka, zajął Niestępowo oraz folwark i wieś Przyjaźń. Opór najeźdźcy stawiły jedynie posterunki Straży Granicznej i patrole wojskowe. Pomimo ok dziesięciokrotnej przewagi niemieckie natarcie prowadzone było powoli. Jedną z przyczyn było słabe wyszkolenie nacierających pododdziałów, zaledwie kilka procent żołnierzy posiadało przeszkolenie wojskowe, pozostali (i to nie wszyscy) odbyli jedyne kursy organizowane przez SA. Pod tym względem polskie pododdziały, zarówno Straży Granicznej jaki i Obrony Narodowej, prezentowały się zdecydowanie lepiej, wszyscy żołnierze mieli za sobą pełne wyszkolenie wojskowe. Lepszemu wyszkoleniu Polacy zawdzięczają zwycięstwa w większości walk patroli. Na zajętych przez siebie terenach Niemcy natychmiast przystąpili do aresztowań ludności cywilnej. Działania te często miały podłoże osobiste. Np. w Żukowie rozstrzelano rolników, którzy mieli gospodarstwa na gruntach częściowo rozparcelowanego majątku dziedzica, Oberleutnanta Hoehne. Poważniejsze polskie pozycje obronne były dopiero w okolicy Żukowa. Stanowiska obronne pomiędzy elektrownią wodną w Rutkach a Smołdzinem zajmowała dowodzona przez kpt. M. Pikułę 2 kompania IV batalionu MBON. Bliżej granicy znajdowały się jedynie nieliczne ubezpieczenia. Dokonano też zniszczeń mających utrudnić działanie niemieckich oddziałów, w tym celu m.in. wysadzono most na Raduni w Lniskach. Innym pododdziałem działającym w rejonie Kolbud był pluton łączności III batalionu 2 pułku Landespolizei. Pluton zabezpieczał działania macierzystego batalionu budując polowe linie telefoniczne łączce Łapino z Przyjaźnią i Skrzeszewem oraz Łapino z urzędem pocztowym w Kolbudach. DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie


Komentarze