JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
- super Więcej ...
| Wpisany przez hexenhof |
| piątek, 21 maja 2010 00:00 |
|
Gdańsk przez stulecia pod wodą
Z przodu morze. Z tyłu wzgórza, poprzecinane wartkimi potokami. Z boku zaś mnogość terenów depresyjnych, Wisła i zapomniane, historyczne mokradła na terenach dziesiejszego Przymorza i Żabianki. Łatwo pojąć, dlaczego Gdańsk jest jednym z najbardziej zalewanych miast Polski.
Wielka woda. Cofka. Te pojęcia towarzyszą od wieków mieszkańcom miasta nad Motławą. Powodzie pustoszyły Gdańsk od zarania jego dziejów, czyli od średniowiecza. Wówczas po wielkiej wodzie przychodziły kolejne plagi ? głód i zarazy. Za każdym razem odnotowywano je w kronikach.
Jedna z największych wystąpiła w 1540 roku. Kompletnie zalane były wówczas Długie Ogrody i Wyspa Spichrzów, która znalazła się pod wodą przez długie dwa tygodnie. Koleje najsłynniejsze podtopienia miały miejsce w latach 1775 i 1829, podczas których po ulicach Głównego Miastach można było pływać łodziami.
Pozostały po nich relikty, widoczne w różnych miejscach miasta. Na spichlerzu Oliwskim, w którym mieści się obecnie siedziba Centralnego Muzeum Morskiego, możemy oglądać kamienne tablice, które wskazują na poziom wody podczas dwóch największych powodzi w Gdańsku. Na dolnym, granitowym bloku można odczytać wykutą datę: "1775", a na górnym, z piaskowca, wyryto napis w języku niemieckim: "Poziom wody - 1829 rok".
Rok 1829 był szczególny w powodziowej historii miasta. Silne mrozy skuły wtedy Wisłę lodem o ponad metrowej grubości. Próby jego kruszenia niewiele dawały. Na wiosnę nastąpiła odwilż i lody ruszyły w dół rzeki. Na Żuławach ich spływanie wstrzymał sztormowy wiatr wiejący od morza, czyli znana nam co roku cofka. W nocy 9 kwietnia lodowata woda zalała dolne kondygnacje domów mieszkalnych i spichlerzy. Straty wyniosły ponad dwa miliony talarów. Wezbrane wody Wisły spustoszyły Nowy Port, Brzeźno, Stogi, Olszynkę.
Mokry Armagedon ustąpił dopiero pod koniec kwietnia. Straty usuwano zaś miesiącami. 11 lat później kolejna wielka powódź spiętrzyła wody Wisły na prawie 6 metrów ponad średni poziom. Powódź utworzyła nowe koryto pod miejscowością Górki nazwane w 1872 r. przez Wincentego Pola Wisłą Śmiałą.
Rychło okazało się, że otwarcie Przekopu spowodowało przekształcenie Gdańskiej Wisły w niemrawe odgałęzienie - Martwą Wisłę. Tę zaś, pozbawioną naturalnego prądu, wzięło w swoje władanie morze, które za jej pośrednictwem funduje nam do dziś niebezpieczne ?Cofki?.
Wybudowanie przekopu zamknęło niezwykle obfity w powodzie wiek XIX - ty. Zanotowano w nim w Gdańsku 42 wezbrania sztormowe, osiągające około 1 m ponad poziom morza i pięć powodzi. Na kolejną powódź ? tym razem w nowym wieku, czekano kolejne 14 lat. 9 stycznia 1914 roku podczas sztormu poziom wody przekroczył 1,5 m ponad poziom morza.
Dziś do zagrożeń ze strony spiętrzeń i cofki doszło kolejne. To powodzie o charakterze górskim, których przyczyną jest zabudowanie osiedlami, drogami i utwardzonymi placami górnego tarasu miasta. Wtedy ulewne deszcze spływają ulicami na dolne dzielnice. Zupełnie jak w skalistych potokach górskich rzek (różnica poziomów pomiędzy Olszynką a Osową wynosi aż 140 metrów!) Przekonaliśmy się o tym podczas powodzi w 2001 roku. Opadów z wybetonowanych, wyższych dzielnic Gdańska, nie był w stanie odprowadzić wąski Kanał Radni. Ten w takim przypadku, za każdym razem ekspresowo napełni się wodą, spływającą ze wzgórz, leżących wzdłuż jego poprzecznego biegu. W tych okolicznościach, obok programu szybkiej budowy dużej ilości zbiorników retencyjnych na zabudowanych terenach, pozostaje tylko albo zalanie Głównego Miasta, albo Oruni. To jednak nie koniec.
Już w najbliższych latach będziemy mieli kolejne kłopoty. Nieustannie podnosi się pozom Zatoki Gdańskiej. Jest to spowodowane z jednej strony ociepleniem klimatu, z drugiej zaś, podnoszeniem się północnych części płyt tektonicznych strefie północnego Bałtyku i obniżaniu się ich od strony południowej. To właśnie dlatego mamy między innymi coraz krótsze plaże. Być może za wiele lat dojdzie do sytuacji, kiedy brzeg morski wróci do swojego poziomu z przed tysiąca lat.
W takim wypadku Nowoczesne porty morskie powstaną w Pruszczu Gdańskim i Rumii. A Gdańsk przestaną nękać powodzie. Stanie się bowiem podwodnym skansenem archeologicznym. Podobnie jak dziś Port Royal ? słynne miasto rozpusty na Jamajce. DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie

