JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
- super Więcej ...
| Wpisany przez zygi |
| środa, 17 lutego 2010 14:06 |
|
Był czas kiedy samochody powstawały jako jednostkowa, unikalna kreacja. Od producenta pochodziło w zasadzie tylko kompletne podwozie z silnikiem. Kształt nadwozia, materiały, aranżacja wnętrza były zaś dziełem niewielkich warsztatów, będących swoistymi kreatorami samochodowej mody. Takie samochodowe kreacje tworzył w przedwojennym gdańsku mistrz Jakub Loewen.
Urodzony w 1892 roku Jakub Loewen wyspecjalizował się w kreacji wnętrz. Nic dziwnego. Od lat jego rodzina zajmowała się wyrobem siodeł. Początek nowego wieku przyniósł wyraŻną zmianę koniunktury. Koni pod wierzch było coraz mniej rosło zaś zapotrzebowanie na skórzane aranżacje wnętrz samochodów. Początek wieku to w niemczech początek wybuchu motoryzacji. Około 1909 roku samochód nie był już tu jedynie zabawką dla snobów, lecz poważnym środkiem transportu w wojsku, policji, czy na poczcie. W 1910 roku produkowano w Rzeszy już 13 tysięcy pojazdów rocznie. Już w tym czasie rząd wprowadził podatek od zmotoryzowanych środków transportu. Wtedy też w niemczech zaczęto moc silników określaæ skrótem PS, od podatkowych koni mechanicznych. Im większa moc - tym większy podatek. W 1911 roku, sam pruski zarządca prowincji gdańskiej zlecił Loewenowi, jako renomowanemu tapicerowi, stworzenie skórzanego wystroju swojego pojazdu. Przy okazji tworzenia wnętrza do samochodu pruskiego zarządcy, Loewen określa własny kanon, według którego powstają wszystkie póŻniejsze wzory tapicerki. Za wykonanie jednej tapicerki odpowiada jeden mistrz. Każdy projekt ma swoją nazwę, numer, dokumentację. Uzywaj tylko najlepszych skór, testuj każdy szew, przeszycie. Doskonal własne techniki komforu, trwałości i estetyki. Trzy lata póŻniej wybuchła pierwsza wielka wojna. Mało którego pomorskiego niemca staæ było w tym czasie na taki luksus jak automobil. Gdański kreator wyjeżdza więc do ówczesnej rosji, a dokładnie do £odzi.
Rosja była diametralnie innym rynkiem samochodowym niż Niemcy. Tutaj na samochód staæ było jedynie najbogatszych, na przykład rodzinę cara, czy bogatych fabrykantów. Pracujące zaś w £odzi na pełnej parze fabryki przynosiły swoim włascicielom duże pieniądze. Nic dziwnego, że tu powstały najsłynniejsze kreacje Loewena - złote tapicerki dla fabrykantów Kohna i Poznańskiego. Obaj cierpieli na głęboki kompleks Midasa. Wiedział o tym Loewen. ¯artem zaproponował więc Kohnowi wyłożenie podłogi jego okazałego pałacu złotymi rublówkami. Kohn poważnie potraktował propozycję. Do tego stopnia, że zaangażował w przedsięwzięcie samego cara. Podczas opracowywania projektu nowej posadzki pojawił się bowiem problem - którą stroną ułożyæ złote monety. Co ma byæ na wierzchu - dwugłowy orzeł, czy też portret miłościwie panującego samodzierżawcy? Pyszny Kohn postanowił powierzyæ rozwiązanie tego problemu samemu zainteresowanemu. Po pewnym czasie z kancelarii cara Mikołaja II przyszła odpowiedŻ. “...My Car Wszechrusi stwierdzamy, że położenie Orłem na dół obrażałoby majestat Cesartwa, natomiast położenie na dół obliczem carskim dowodziłoby braku szacunku dla Cara i całej dynastii Romanowów. Nie widzimy natomiast przeszkód w wyłożeniu podłogi złotymi rublówkami ustawionymi na sztorc.” To ostatnie rozwiązanie było jednak nie do przyjęcia nawet dla piekielnie bogatego łódzkiego burżuja. £ódzki etap działalności Loewena nie trwał długo. Nie wiadomo dokładnie co robił podczas kolejnych lat wielkiej wojny. Dośæ, że w 1920 roku wrócił do rodzinnego Gdańska wraz z Błękitną Armią generała Józefa Hallera. Niedługo potem rozkręcił tu manufakturę, o sławie której głośno było daleko poza granicami Wolnego Miasta. Wśród niemieckiej, gdańskiej i polskiej klienteli szczególnym upodobaniem darzyli mistrza bogaci obszarnicy kresowi. To właśnie dla nich powstał specjalny wzór tapicerki, z motywami kawaleryjskimi. Aby realizowaæ niektóre kreacje sam Loewen wyprawiał się nawet do Monte Carlo. Niektórzy bogaci kontrachenci tam właśnie posiadali swoje stajnie pełne luksusowych, sportowych samochodów Sława mistrza znana była dobrze także osobom w czarnych i czekoladowych mundurach. W 1938 roku próg pracowni przekroczył władca Wolnego Miasta Gdańska, gauleiter- Albert Forster. Jego bytnośæ nie była w żadnym razie kurtuazyjną wizytą. Loewenowi przedłożono propozycję nie do odrzucenia. Byłs nią niebanalna aranżacja tapicerki luksusowego samochodu. Na drugi dzień partyjna ciężarówka, pod eskortą SA - mannów, przywiozła wielką samochodową kanapę, złote nici i worek niezwykle cennego i unikalnego - białego bursztynu oraz dużą zaliczkę. Na drugi dzień Loewen musiał przedstawiæ Forsterowi projekt tapicerki. Dyrektywa zleceniodawcy była tylko jedna. Projekt miał byæ kwintesencją gdańskości, całośæ zaś musiała byæ zakończona w cztery tygodnie. Loewen zaproponował dwa lwy, pomiędzy którymi znajdował się statek z gdańskimi krzyżami na żaglach. Zaznaczył przy tym, że nie lubi, kiedy przeszkadza mu się w pracy. Prosił Forstera, aby nie przeszkadzaæ mu podczas pracy, sam zaś pokaże dzieło kiedy będzie już ostatecznie ukończone. Wrodzoną wadą hitlerowskich dygnitarzy była jednak chroniczna niecierpliwośæ. Nie minęły dwa tygodnie a w pracowni zrobiło się znowu czarno i czekoladowo. Partyjniacy odkryli dzieło i zamarli z wrażenia. Na tle granatowych, wykonanych w różnych odcieniach, wstęg fal, znajdowała się głowa lwa. Jego grzywa wykonana byla z półkolistych, brązowych i beżowych rzemieni, przeszytych złotą nicią. Oczy wykonano z bordowego bursztynu a kły z białego. Odpowiednia mieszanka skór dawała przy okazji wrażenie trójwymiarowości. Całośæ uzupełniał niedokończony jeszcze statek, na którym miały załopotaæ gdańskie żagle. Przy okazji nieoczekiwanego najazdu, okazało się, kto ma spoczywaæ na wykonywanej przez Loewena kanapie. Miał byæ to oczywiście sam fuhrer - Adolf Hitler. Przy okazji zmieniono nieco założenia projektu. Zamiast gdańskich krzyży, na żaglach powinny pojawiæ się swastyki. Ta propozycja niezbyt spodobała się Loewenowi. Zamiast dokończyæ projekt w oczekiwanej przez Niemców formie, przeprojektował stylizacje. Statek i swastyki były, tle że ten pierwszy tonął zatapiany przez lwa, Jeszcze przed oficjalnym pokazem, twórca dzieła czym prędzej zbiegł do Polski. Złośæ Forstera skupiła się na pomocniku mistrza, który został dotkliwie pobity, oraz na pracowni która została doszczętnie zdewastowana Podobnie jak podczas pierwszej wojny, tak i podczas drugiej mistrz samochodowej tapicerki błąkał się z polską armią. Po wojnie zaś osiadł w Argentynie. Tam ponownie rozwinął swój interes. Jego klientelą byli zaś bogaci przedsiębiorcy i obszarnicy. Loewen ginie w niewyjśnionych okolicznościach w 1950 roku, pozostawiając po sobie między innymi nie dokończoną tapiocerkę dla Huana i Evity Peron.
|
Zgłoś nadużycie

