JoomlaStats Activation
- Ąśram - wakacje z medytacją.
- Jesienna Poezja - sardyński likier z jagód
- Parowozy dymiące historią.
- Exploseum. Wybuchowa historia Bydgoszczy.
- Będomin Batalia Napoleońska 2011
- Jeep safari
- Mój pierwszy raz w Turcji
- Jachcice. Historia pewnej dzielnicy.
- O człowieku, który umiał obserwować.Tiziano Terzani.
- Osama bin Laden prywatnie. (cz.2)
- Osama Bin Laden prywatnie. (cz.1)
- Kanaryjskie szaleństwo
- Ściąga. Hiszpania ? Portugalia w 12 dni (cz.2)
- Ściąga. Hiszpania - Portugalia w 12 dni (cz.1)
- Święta głowa i nieczysta stopa. Niezwyczajne zwyczaje.
- jak odzyskac pieniadze z staropolskigo Więcej ...
- Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...
- Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...
- fajna ta remiza Więcej ...
- Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...
- Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...
- W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...
| Wpisany przez pom_po |
| środa, 17 lutego 2010 13:32 |
|
Są maszyny, których historia nie kończy się z chwilą zaprzestania produkcji. Stają się symbolami, charakteryzującymi swoją epokę. Podczas pierwszej wojny jedna z takich maszyn opuszczał a fabryki renault. Był to czołg o symbolut 17 FT. Nikt już w zasadzie nie pamięta że ma on swoje miejsce także w polskiej historii.
Powszechnie wiadomo, że czoł g, obok okrętu podwodnego i karabinu maszynowego, był najważniejszym wynalazkiem który zrewolucjonizował pole bitwy XX wieku. Pierwsze czoł gi, skonstruowane przez anglików, pojawił y się w 1916 roku, podczas ofensywy nad Sommą. Nie oznacza to jednak początku historii twierdz na gąsiennicach. Prace nad takimi pojazdami trwał y od początku drugiego dziesięciolecia ubiegł ego stulecia. Dlatego też już w momencie frontowego debiutu czoł gów, do produkcji wchodził y znacznie udoskonalone modele. Tak był o wł aśnie z renault 17 FT, prototyp którego opracował w 1916 roku sam Louis Renault. Odpowiadał on wymaganiom armii francuskiej, która szukał a szybkiego, niewielkiego pojazdu umożliwiającego utrzymanie przewagi uzyskanej w natarciu. Był a to nowatorska koncepcja użycia tego rodzaju broni. Pierwsze czoł gi był y bowiem duże i dobrze opancerzone, lecz niezwykle powolne i ślamazarne. Ich podstawowym zadaniem był o zaś osiągnięcie przewagi podczas przeł amującego natarcia. O używaniu czoł gów do doraŹ nych celów taktycznych na polu walki nikt dotąd nie myślał . 17 FT idealnie odpowiadał postawionym mu zadaniom. Miał dł ugość okoł o 5 metrów a wysokość 2 metrów. Niewielkie wymiary powodował y, że stawał się trudnym celem dla artylerii. Szerokie gąsienice, przy niewielkiej masie, wynoszącej od 6500 - do 6700 kilogramów, zapewniał y bardzo dobre wł asności trakcyjne. Zał ogę stanowił y dwie osoby, uzbrojenie znajdował o się w wieży, zaś 4 cylindrowy silnik benzynowy o mocy 39 KM, umieszczony był z tył u kadł uba. Już podczas projektowania, opracowano kilka różnych wersji pojazdu. Podstawową odmianą był czoł g uzbrojony w krótkolufową armatę o kalibrze 37 milimetrów. Uzupeł niał a ją wersja z wbudowanym karabinem maszynowym Hotchkiss. Był też model który zamiast uzbrojenia zabudowaną miał radiostację, oraz samobieżne dział o z armatą 75 mm.
Do dziś bez zmian
Krótko mówiąc Louis Renault wykreował konstrukcję, która wyznaczył a kierunek budowy czoł gów w zasadzie do dziś. Nic dziwnego, że 17 FT stał się bardzo szybko podstawowym czoł giem wojsk państw Antanty. Oprócz macierzystych zakł adów w Bilancourt, produkowany był także w zakł adach Berliet, Schneider, Delaunay - Belleville. To nie koniec, 17 FT już w krótkim czasie posł użył za bazę dla niezwykle podobnych konstrukcji, które produkowane był y w Japonii, czy USA. Pierwsze masowe zastosowanie nowego pojazdu miał o miejsce 18 lipca 1918 roku, w lasach pomiędzy Villers Cotteres a Chateau Thierry. Trzy bataliony renault zaatakował y oddział y niemieckie wraz z większymi czoł gami starszego typu - Saint Chamond i Schneider. Trzeba przyznać , że był to niezwykle udany debiut. Francuzi i amerykanie wł amali się na 10 kilometrów w niemiecką obronę, wzięli 10 tysięcy jeńców i zdobyli 250 dział . Do zakończenia pierwszej wojny powstał o 3177 pancernych renówek. Cał kowita zaś produkcja tego czoł gu zamknęł a się liczbą 7820 pojazdów. Wiele egzemplarzy trafił o na eksport. FT 17 i jego lekko udoskonalona odmiana FT 18 trafił y do Afganistanu, Belgii, Brazylii, Chin, Czechosł owacji, Finalndii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Jugosł wii, Mandzurii, Polski, Rumunii, Wł och, USA i Związku Radzieckiego. Tak w swojej ojczyŹ nie, jak i w innych krajach pierwsze czoł gi z prawdziwego zdarzenia przetrwał y jeszcze do czasów kolejnej wojny światowej. Świat zawsze szedł na przód. Pod koniec lat trzydziestych siedemnastki był y już przeżytkiem. Dyskwalifikował o je zbyt sł abe uzbrojenie, oraz niewielka prędkość , która wynosił a 8 kilometrów na godzinę. Mimo to w kampanii w Polsce, Francji, na Bał kanach czy w Afryce pojawiał y się jeszcze na placu boju. Nawet Niemcy, posiadający przecież w dużej ilości nowoczesny sprzęt pancerny, zdecydowali się używać zdobycznych, starych renówek do ochrony lotnisk i celów policyjnych.
Wróć my jednak do polskiego epizodu w historii czoł gu renault. Jako pierwszy został w nie uzbrojony, w marcu 1919 roku, polski I puł k czoł gów Bł ękitnej Armii generał a Józefa Hallera. Na stanie jednostki znajdował o się 120 czoł gów. Dwa miesiące później puł k dotarł do Łodzi. W sierpniu 1920 roku w 5 armii generał a Wł adysł awa Sikorskiego postanowiono powierzyć renówkom zadanie odcięcia wojsk 4 Armii Sowieckiej. W tym celu utworzono, pierwszą w historii naszego kraju, grupę pancerną, zł ożoną z pociągów pancernych i czoł gów. Jeszcze w 1939 roku Wojsko Polskie miał o na stanie 102 renówki. W latach międzywojennych, na mocy podpisanego w 1921 roku, ukł adu zakupiono kolejne czoł gi FT. W ten sposób w 1936 roku WP dysponował o 174 pojazdami tego typu. Część - 64 sztuki, sprzedano w tym samym roku republice Hiszpanii. Z pozostał ych, sformowano we wrześniu trzy kompanie czoł gów, które Naczelne Dowództwo przeznaczył o do zdań pomocniczych. Kilka czoł gów, stanowiących wyposażenie kompanii szkolnych bronił o także twierdzy Przemyśl. Do dziś nad Wisł ą nie zachował się żaden egzemplarz FT.
DOŁĄCZ DO NAS |
Zgłoś nadużycie

