KOMENTARZE
  • Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna a nie w Gnieźnie Więcej ...

  • Przeczytałam Wasze -Kochane Druhny i Druhowie -wspomnienia. Przy wielu wzru... Więcej ...

  • fajna ta remiza Więcej ...

  • Jestem bylą mieszkanką Wiśliny ,i bardzo się cieszę ,że mogłam poznać histo... Więcej ...

  • Bardzo ciekawy pomysł na opisanie życia brygidek. I myślę, że potrzebny. Sa... Więcej ...

  • W Poznaniu znajduje się StuG IV ,Panzer IV został wykopany w tym roku w kwi... Więcej ...

  • super Więcej ...

Odpowiedź2-niemieckie taborety
PDF Drukuj
Wpisany przez Maxi   
niedziela, 21 marca 2010 18:08

Witam!

Kiedyś też pracowałem w Niemczech w fabryce sztućców i garnków. Razem z ok.15 robotnikami z różnych stron świata rozładowywaliśmy Tira garnków pakowanych w kartony. Wyglądało to mniej więcej tak, że każdy brał karton i szedł z nim ok.30m, żeby ułożyć na sztapel. Oczywiście jak poszedł Turek, czy Murzyn to znikał na kilka minut. W każdym bądź razie rozładunek takiego Tira trwał z 8 godzin. mimo, że przy rozładunku był szef. Niemiecki znałem słabo, więc trochę na migi, mimo protestów głównie szefa, ustawiłem wszystkich w szeregu i podawaliśmy sobie kartony a ostatni układał. Rozładowaliśmy spokojnie Tira w 4 godziny. Szef stał z rozdziawioną gębą. Patrzył na mnie jak na Newtona, który wymyślił prawo ciążenia. W Polsce nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego.I mimo, że był niezwykle chytry to postawił nam piwo i napoje. Był właścicielem i może jeszcze jest wielkiej fabryki, ale na organizacji pracy nie znał się za grosz.

 

                                                                         Pozdrawiam Maxi. 

DOŁĄCZ DO NAS
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zgłoś nadużycie